Lans na Cytadeli, czyli otwarty trening Wielkopolskich Biegaczy

Wielkopolscy Biegacze

Sobotnie przedpołudnie na Cytadeli to zdecydowanie pora na spacer z rodzinką. Ścieżki wypełnione są mamami, tatusiami i uciekającymi na wszystkie strony dziećmi. Nie zraziło to jednak naszej dzielnej reprezentacji w składzie: Kuba, Sibi, Darek, Szymon, Saba i po raz pierwszy na treningu zawitali Rafał i Michał.

Muszę przyznać, że banda wariatów biegających w podobnych koszulkach robiła niezłe wrażenie. Nie było nikogo, kto nie zwróciłby uwagi na naszą bandę. Wszyscy mijający nas ludzie patrzyli przede wszystkim na logo na klatach i tu trochę prywaty, bo ja to jestem przyzwyczajona, że ktoś taksuje moją klatę, ale chłopaki musieli czuć się niezbyt komfortowo 😉

Tempo biegu pozostało konwersacyjne, chociaż Darek bardzo starał się wykończyć nas podbiegami. Atmosfera i pogoda dopisały, więc zrobiliśmy dobrą reklamę Wielkopolskim Biegaczom w centrum Poznania. Dobry lans nie jest zły 🙂

Sabina

p.s. Gdybyście się zastanawiali co robimy z paluszkami na zdjęciu, to każdy układa 'W jak Wielkopolska’, które może stać się naszym znakiem rozpoznawczym 🙂

Post a comment

Protected by WP Anti Spam