W miniony weekend sportowe zmagania w Poznaniu nabrały wyjątkowego, charytatywnego charakteru. Wszystko za sprawą 3. edycji Biegu Krokodyla, który odbył się 16 maja 2026 roku nad malowniczym Jeziorem Rusałka. Impreza ta to nie tylko kilometry pokonane w terenie, ale przede wszystkim szczytny cel – cały dochód z opłat startowych został przekazany na rzecz Stowarzyszenia SamoDzielni, wspierającego młodzież i osoby ze szczególnymi potrzebami w drodze do samodzielności. Hasłem przewodnim wydarzenia było „Razem w ruchu – razem dla SamoDzielności”. Oczywiście na starcie nie mogło zabraknąć reprezentantów naszego klubu – GB Wielkopolscy Biegacze!
Krokodyl goni najzabawniejszych, ale my woleliśmy uciekać szybko!
Organizatorzy wprowadzili w tym roku pewną nowość: klasyfikację drużynową dla 5-osobowych, mieszanych ekip. Z przymrużeniem oka zapowiadali w swoich mediach społecznościowych, że „krokodyl nie goni najszybszego — goni najzabawniejszego”. My jednak, na wszelki wypadek, postanowiliśmy połączyć świetną zabawę z bardzo mocnym tempem. Wiedzieliśmy, że będzie klasyfikacja drużynowa i po cichu liczyliśmy na to, że punkty będą przyznawane osobno za OPEN kobiet i OPEN mężczyzn. Jak się ostatecznie okazało, takiego podziału zabrakło – punkty liczono z generalnej klasyfikacji. A szkoda, bo rozbicie punktacji na płcie mogłoby wprowadzić jeszcze więcej sportowej rywalizacji! Mimo tego, nasza drużyna pokazała się z bardzo dobrej strony.
Drużynowe srebro!
Trasa dookoła jeziora jest z reguły płaska i pozwala na bardzo szybkie bieganie, ale po ostatnich opadach deszczu miejscami czekały na nas błotne niespodzianki. Na niektórych odcinkach trzeba było wykazać się zwinnością i uważać na kałuże, bo łatwo było o poślizg w prawdziwym tańcu na błocie. Mimo tych drobnych utrudnień uzyskane wyniki były bardzo dobre!
Nasz zespół „GB Wielkopolscy Biegacze” wywalczył II miejsce na podium w klasyfikacji drużynowej! Ulegliśmy jedynie ekipie „Biegające Krejzole”.
Wyniki indywidualne naszych reprezentantów:
- Maciej Kaminik – wręcz sfrunął do mety na dystansie 5 km z fantastycznym czasem 0:17:55. Dało mu to 2. miejsce w klasyfikacji biegu!
- Łukasz Wikierski – przekroczył linię mety z czasem 0:20:35. Pozwoliło mu to zająć wysoką, 8. pozycję.
- Damian Gosieniecki – dla niego ten bieg był szczególny! Chwila nieuwagi, świetna forma i padła nowa życiówka na 5 km z czasem 0:21:56. W klasyfikacji generalnej przełożyło się to na 12. miejsce.
- Mirosław Wieczorek – po raz kolejny udowodnił klasę, osiągając czas 0:22:17. Wywalczył 16. miejsce w OPEN i jednocześnie zwyciężył w swojej kategorii wiekowej M50 (niestety nienagradzanej).
- Agnieszka Woronowicz-Gosieniecka – dołożyła niezwykle cenne punkty dla drużyny, kończąc zmagania z czasem 0:26:06. W zestawieniu zajęła 37. miejsce, co dało jej 10. pozycję wśród kobiet i 3. w kategorii K40.
- Patrycja Wikierska – wspaniale wspierała zespół w tym charytatywnym celu, osiągając na mecie czas 0:37:23.
A gdzie ten krokodyl?
Być może czaił się za mostkiem, obok którego zabrakło oznaczeń i wolontariuszy. Przez to jeden z uczestników biegnący w czołówce musiał pytać spacerowiczów o to, gdzie pobiegła reszta, którą stracił z pola widzenia. Całe szczęście nikt się nie zgubił i nie musiał stawiać czoła krokodylowi 😉
Mamy nadzieję, że przy kolejnej edycji organizatorzy zadbają o weryfikację oznaczeń trasy.
Łukasz







